14 Wrz Brak komentarzy admin House , , ,

Studenckie życie, akademik, później wynajęte studenckie mieszkanie. Ale czy nie jest tak, że każdy marzy o posiadaniu własnych czterech kątów? Najczęściej tak właśnie jest. Zaczynając życie po studiach, na początku zwykle z niskimi zarobkami, nie ma możliwości, aby od razu zamieszkać we własnym mieszkaniu. Bardzo często studenci zostają w miastach, w których zaczęli studia, życie zaczynają od nowa, od zera. Jednak przychodzi taki moment w życiu, że podejmowana jest decyzja o zakupie mieszkania.

Kupno mieszkania jest jednym z najważniejszych wyborów, bo przecież nie zawiniemy manatków i nie przeniesiemy się do innego mieszkania, jeżeli zmienimy pracę i nie będzie nam odpowiadała lokalizacja. Tutaj każdy musi określić, co jest najważniejsze. Lokalizacja blisko pracy, dobrze skomunikowane miejsce, czy z dala od centrum miasta, by mieć jak najwięcej spokoju po powrocie z pracy. A jeśli mieszkanie planuje zakupić para, małżeństwo to należy brać pod uwagę potrzeby obojga. Zakup mieszkania nie jest jednorazowym, szybkim wydatkiem, aby za rok lub dwa kupować nowe w innej lokalizacji.

Równie często wraz z rozterkami na temat lokalizacji mieszkania, idą w parze rozterki na temat czy brać kredyt hipoteczny, czy też nie.

W ostatnim czasie według Narodowego Baku Polskiego popyt na mieszkania wzrósł, powodem była lepsza ekonomiczna sytuacja gospodarstw domowych. Mimo polepszającej się sytuacji ekonomicznej, mieszkania nadal często kupowane są na kredyt. Pojawiają się również prognozy dotyczące zmian w przyznawaniu kredytów hipotecznych. Jak wiadomo kredyty hipoteczne udzielane są długoterminowo, zabezpieczeniem tego rodzaju kredytu jest hipoteka ustanowiona na rzecz danego banku na prawie użytkowania wieczystego lub prawie własności nieruchomości. Rynek kredytów hipotecznych rozwija się wraz z popytem na mieszkania i rozwojem budownictwa mieszkaniowego.

Oczywiście prognozy dotyczą zaostrzenia zasad. Na pewno jednak to nie zniechęci do zakupu. Jedną z istotnych rzeczy w życiu jest posiadanie własnego lokum.

Znany jest również trend kupowania mieszkania pod wynajem. Wtedy tak naprawdę, wynajmujący spłaca kredyt, który właściciel zaciągnął na zakup mieszkania. W miastach, gdzie lokalizacje mają znane uczelnie, ceny wynajmowanych mieszkań są naprawdę wysokie. W dobrej lokalizacji mieszkanie „może samo na sienie zarobić”, a nawet może zostać spłacone szybciej niż w tradycyjny sposób. Dopiero, kiedy taki kredyt zostanie spłacony i mieszkanie zostaje naszą całkowitą własnością, przestajemy wynajmować. Jest to czasami ryzykowne, szczególnie jeśli nie poszczęści się z lokatorami. Po wyprowadzce lokatorów najczęściej trzeba zrobić remont, jest on jednak tańszy niż zakup nowego mieszkania.

Można się również spotkać z sytuacją kupowania dwóch mieszkań, jedno zostaje wynajęte i „pracuje” na spłatę dwóch kredytów mieszkaniowych. W tym wypadku należy jednak wykazać sporą zdolność kredytową, ponieważ kredyt jest na dwa mieszkania. Te dwa powyższe rozwiązania zwiążą się z ryzykiem, na które nie każdego stać.