Własne mieszkanie to marzenie wielu osób i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Cztery ściany to podstawa egzystencji, bo przecież człowiek musi gdzieś mieszkać. Trudno byłoby zadomowić się pod przysłowiowym mostem. Bynajmniej w naszej szerokości geograficznej nie sprzyja takiemu rozwiązaniu klimat. Ale żarty na bok, pora przejść do rzeczy. Jakie mieszkanie zatem kupić? Nowe, od dewelopera czy może takie z rynku wtórnego? W centrum czy może jednak na peryferiach miasta? No cóż, trudno byłoby tutaj komukolwiek cokolwiek doradzać w tej materii, bo każdy z nas ma swoje potrzeby i priorytety w tej materii.

A do tego jeszcze nie można nie wspomnieć o wydatkach z takim zakupem związanych. No cóż, gdyby nie kredyt hipoteczny czy inna pożyczka, ludzie nie byliby w stanie poczynić takich inwestycji. Nasze społeczeństwo nie należy do byt zamożnych i dlatego też przeciętny Kowalski żyje na kredyt. Wprawdzie nasi politycy obiecują nam, że poziom życia ulegnie poprawie, ale jakoś nikt nie jest w stanie podać jakiś wiążących terminów. Pozostaje więc mieć nadzieję na lepszą koniunkturę. Ale z drugiej strony patrząc, nie ma co narzekać, bo nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Żyjemy w końcu w spokojnym zakątku świata i do tego w spokojnych czasach. Chyba nie chcielibyśmy się urodzić w l.40. XX wieku. I jak tutaj nie zgodzić się ze stwierdzeniem Hipolita Taine’a, dziewiętnastowiecznego filozofa francuskiego, który przekonywał sobie współczesnych, że jednym z trzech podstawowych czynników determinujących ludzkie życie jest moment dziejowy, w którym egzystuje dana jednostka.

O tym, w jakie mieszkanie zainwestować, musi zdecydować już każdy, kto na taki krok się decyduje, bo przecież to zakup na wiele lat, a czasami na resztę życia, czyli de facto na kilkadziesiąt lat. Mało kto kupuje mieszkania za gotówkę, zdecydowana większość decyduje się na kredyt hipoteczny. To nader wygodne wyjście, a więc tym samym i bardzo popularne. Taki kredyt dostaje się pod zastaw mieszkania i można spokojnie sobie go spłacać. Oczywiście, że nim dostaniemy od banku choćby złotówkę, musimy wcześniej wykazać się tzw. zdolnością kredytową. Kiedy nie przekonamy banku, że będziemy regularnie spłacać nasze zadłużenie, ten nie da nam ani grosza. Niestety, ale w końcu banki to instytucje zarabiające na nas, a nie organizacje non profit, wiec muszą się odpowiednio zabezpieczać. A wracając jeszcze do tematu: kredyt hipoteczny, warto wspomnieć, że ten rodzaj kredytów jest stosunkowo nisko oprocentowany w porównaniu do innych pożyczek. To bardzo istotne.

Ogromne znaczenie ma też rata kredytu. Rata kredytu musi być dostosowana do możliwości finansowych kredytobiorcy, bo w przeciwnym wypadku człowiek może wpędzić się w duże kłopoty. Dobrze by było, że każdy kredyt spłacić jak najszybciej, żeby zaoszczędzić na odsetkach, ale przy dużych sumach nie jest to takie proste. Kredyt czy pożyczka to bez wątpienia luksus, a wszelkie udogodnienia przecież kosztują. Nie ma nic za darmo na tym najpiękniejszym ze światów, niestety.